Forma Sport Przemysław Saleta posłał Andrzeja Gołotę na deski! Sensacyjne rozstrzygnięcie starcia wielkich bokse...

Przemysław Saleta posłał Andrzeja Gołotę na deski! Sensacyjne rozstrzygnięcie starcia wielkich bokserów

Przemysław Saleta posłał Andrzeja Gołotę na deski! Sensacyjne rozstrzygnięcie starcia wielkich bokserów
Walka Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą [fot: Piotr Matusewicz/East News]

To było sześć rund wymiany potężnych ciosów. Ten decydujący zadał zawodnik skazywany na porażkę. W najbardziej oczekiwanym pojedynku bokserskim ostatnich lat zwyciężył Przemysław Saleta, dla którego było to pożegnanie z zawodowym ringiem.

aktualizacja 00:45

Główna walka wieczoru podczas Polsat Boxing Night w trójmiejskiej Ergo Arenie była niezwykle emocjonującym wydarzeniem. Organizatorzy budowali napięcie do maksimum, przesuwając początek pojedynku o kilka minut przez problemy z rękawicami.

Choć obaj pięściarze mają na karku po 45 lat, w ringu nie było tego zupełnie widać. Duże tempo pojedynku - jak na tę kategorię wagową - i szybkie wymiany serii ciosów musiało robić wrażenie na najbardziej wybrednych kibiców.

Pierwsza runda należała do Andrew. Po krótkiej chwili na wybadanie się przez rywali Gołota trafił lewym sierpowym w szczękę Salety, kilka chwil później poprawił lewymi prostymi. Sprawiał wrażenie bardziej dynamicznego. Na początku drugiej odsłony do kontrataku ruszył Saleta, na chwilę przejmując inicjatywę. W wymianie mocnych ciosów pod koniec starcia skuteczniejszy był jednak Gołota. Jego ciosy Saleta musiał odczuć.

 

W trzecim starciu znów początkowo aktywniejszy znów był Saleta. Gołota znów kontrował, ale ponownie to jego ciosy wydawały się robić większe wrażenie na rywalu. W końcówce rundy Saleta zadał jednak kilka potężnych uderzeń, które zachwiały przeciwnikiem, choć utrzymał się na nogach. Zachęcony udanymi akcjami Saleta ruszył do ataku również w czwartej rundzie. Podrażniony Gołota nie ograniczał się do obrony i całe starcie obfitowało w atrakcyjne dla kibiców wymiany ciosów. W ferworze walki Gołota dwa razy zgubił ochraniacz na zęby, za co otrzymał od sędziego ostrzeżenie. Po pięściarzach widać już było pierwsze oznaki zmęczenia.

 

Początek piątej rundy to wyraźne przyspieszenie Gołoty. Andrew sprawiał wrażenie, jakby poczuł szansę na zakończenie walki przed czasem. Seria potężnych ciosów zachwiała Saletą, ale ten zdobył się na kontratak, po którym to Gołocie ugięły się na moment nogi. Pod koniec starcia odzyskał jednak inicjatywę, a kilka silnych uderzeń znalazło drogę do celu.

Saleta zerwał się do ataku od pierwszych chwil szóstej odsłony. Kolejnym ciosem pozbawił rywala ochraniacza na zęby. Pomimo widocznego, rosnącego zmęczenia, obaj pięściarze wymieniali się sprawiedliwie seriami uderzeń, jednak w połowie rundy w tej wymianie zaczęła rysować się przewaga Salety. Jeden z cioców kolejny raz zachwiał Gołotą. Na tyle poważnie, że realna stała się możliwość sensacyjnego rozstrzygnięcia walki. Saleta poszedł natychmiast za ciosem. Rzucił się na utytułowanego przeciwnika, potężnym ciosem posłał Gołotę na deski. To był koniec walki!

Kibice - w hali Ergo Arena pojawiło się ich 15 tysięcy - zgotowali niespodziewanemu zwycięzcy owację na stojąco. Choć z dziesięciu rund do skutku doszło tylko sześć, nie mogli narzekać na brak emocji. Gorące brawa dostał również pokonany Andrzej Gołota. Bo pomimo przegranej, razem z Przemysławem Saletą, w pojedynku na który fani boksu czekać musieli trzynaście lat, zafundowali widzom pokaz boksu na najwyższym poziomie

Przegrał faworyt bukmacherów i kibiców

Przed walką zdecydowanym faworytem pojedynku w trójmiejskiej hali Ergo Arena wydawał się być właśnie Andrzej Gołota. Przemawiały za nim sukcesy nie tylko na zawodowym ringu i przebieg dotychczasowej, bokserskiej kariery.

W liczbach przewaga Andrew nie była być może tak wyraźna - Gołota miał na koncie 41 zwycięstw (33 przez KO), 8 porażek (5 przez KO) i jeden remis, Saleta pochwalić się mógł wygraniem 43 walk (21 przez KO), a siedmiokrotnie, za każdym razem przez KO, schodził z ringu pokonany - jednak to ten pierwszy czterokrotnie pretendował do mistrzowskiego pasa w najważniejszej kategorii wagowej.

Gołota był też zdecydowanym faworytem bukmacherów. W przypadku jego wygranej płacili 1,50 zł za każdą postawioną złotówkę. Zwycięstwo Przemysława Salety pozwoliło zarobić dwa razy więcej. Również masa ciała przemawiała za Andrew. Podczas oficjalnego ważenia przed pojedynkiem miał 110 kilogramów, pięć kilogramów więcej od swojego przeciwnika.

Również zdaniem kibiców, biorących udział w ankiecie serwisu Boxing.pl, najbardziej prawdopodobnym wynikiem walki Gołota vs. Saleta było zwycięstwo tego pierwszego przed czasem. Takie rozstrzygnięcie przewidywało trzy czwarte uczestników głosowania.

Podobnie - choć wynik jest bardziej wyrównany - przebieg walki typowali czytelnicy portalu MenStream.pl. Komentatorzy sportowi przestrzegali jednak przed tak jednoznacznym stawianiem sprawy. Wskazywali, że podczas ceremonii ważenia to Przemysław Saleta zrobił jednak lepsze wrażenie, jeśli chodzi o muskulaturę.

Pożegnanie Salety. Gołota jeszcze powalczy?

Pojedynek - bez względu na wynik - miał również inny wydźwięk. Wszystko wskazuje bowiem na to, że dla Przemysława Salety było to pożegnanie z zawodowym ringiem: - To moja ostatnia walka, nieodwołalnie. Boksem jestem trochę znudzony, nie potrafiłbym już, tak jak kiedyś, oddać się mu w pełni - zapowiedział pięściarz w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Po walce w Ergo Arenie potwierdził tę decyzję. - Nie ma już w Polsce więcej 45-letnich bokserów - żartował, komentując jeszcze w ringu przebieg walki.

Andrzej Gołota tak jednoznacznych deklaracji na razie nie składa. Tym bardziej, że już kilkukrotnie wspominał o odwieszeniu rękawic i za każdym razem siła przyciągania ringu okazywała się silniejsza. Co więcej, jego trener Andrzej Gmitruk przyznał w Przeglądzie Sportowym, że Andrew jest w wyśmienitej formie i pomimo wieku na ring mógłby wrócić na dłużej.

Czytaj w Menstream.pl
Walka Gołota - Saleta
Walkę będzie można śledzić na żywo nie tylko w hali Ergo Arena. Transmisję w systemie Pay Per View zobaczyć będzie można w usłudze PPV Cyfrowego Polsatu. Prowadzona będzie również transmisja online. Przeprowadzi ją telewizja internetowa Ipla.
Nie interesuje nas walka Gołoty z Saletą
Telewizja Polsat liczyła, że impreza będzie cieszyć się wielkim zainteresowaniem.
Mariola Gołota odkrywa nieznane oblicze męża
Z zawodu prawnik i właścicielka kancelarii w Chicago przyznaje, że Andrzej Gołota przed laty urzekł ją swoją małomównością.
Tagi:

gołota

walka

saleta

polsat boxing night

Bartłomiej Dwornik
2013-02-24
SKOMENTUJ

  
Podaj trzeci znak kodu wL7Rl
KOMENTARZE
  • 23.02.13, 19:24:03

    ~SALETA

    Andrzej Gołota vs Przemysław Saleta Online Za Darmo w HD na:

    GolotavsSaleta.y0.pl
    odpowiedz
  • 23.02.13, 22:59:03

    ~saletavsgolota2013

    megadown.us /oF5CU (bez spacji)

    Transmituje walke bezpośrednio z mojego dekodera,mam dość szybkie łączę i mogę zmieścić jeszcze z 20 osób, udostępniam program dzięki którym możecie odbierać sygnał.
    odpowiedz
  • 24.02.13, 00:22:00

    ~Franiu

    Stawiałem na salete to boło oczywiste hehe ;)
    odpowiedz
  • 24.02.13, 00:22:33

    ~yto

    saleta mistrzem
    odpowiedz
  • 24.02.13, 07:41:50

    ~kokokokokoijojoj

    gdzie mozna obejrzec ta walke
    odpowiedz
  • 24.02.13, 09:06:59

    ~pixi83

    gratulacje dla Przemka to mój faworyt wielki bokser
    odpowiedz
  • 24.02.13, 09:50:50

    ~kajo

    tak
    odpowiedz
  • 24.02.13, 15:16:29

    ~fdgerd

    Chcesz obejrzeć cala walkę w jakości HD za darmo?
    Pobierz ten Player. Juz prawie 500 osób pobrało i wszyscy są zadowoleni
    http://fastyshare.com/IBFsnNeQOk
    odpowiedz
  • 24.02.13, 20:26:32

    rembert2

    Jak dlugo Golota bedzie meczyl swoja obecnoscia w ringu,wszystkie wazne walki w swoim zyciu przegral.Niepotrzebnie Saleta ryzykowal,niech dba o zdrowie
    odpowiedz
  • 25.02.13, 12:24:32

    przemo120

    Powiem że widziałem tą walkę i widać było że są to już "emeryci" Saleta dostał kilka razy ale po gołocie było widać ze to wór i nie rusza się tak jak kiedyś
    odpowiedz