Ten fenomen gwiezdnej sagi trwa już 35 lat, a odświeżona wersja z pewnością tylko podsyci pomysłowość fanów space opery. Oto 10 dotąd najbardziej zwariowanych sposobów na to, by oddać cześć Mocy:
1. Tam płacą dolarami z bohaterami sagiNiue to maleńka wyspa na Pacyfiku, zamieszkana przez zaledwie dwa tysiące osób. Należy do Nowej Zelandii, a jej formalną władczynią jest angielska królowa Elżbieta II. Jednak od listopada ubiegłego roku, oprócz zwykłej waluty - dolarów nowozelandzkich - mieszkańcy Niue mogą płacić pieniędzmi z Star Wars.
Na rynek trafiło 50 tysięcy egzemplarzy dwudolarówek i 7,5 tysiąca jednodolarówek z rewersami wyobrażającymi Luke Skywalkera i jego siostrę Leię, Dartha Vadera, Hana Solo oraz mistrza Yodę. Monety o nominale jednego dolara kosztują jednak 23,50 dolara nowozelandzkiego, czyli około 55 złotych. Natomiast srebrne monety o nominale 2 dolarów, to edycja kolekcjonerska, za którą trzeba zapłacić 469 dolarów nowozelandzkich, czyli około 1100 złotych. W planach mennicy tej niewielkiej wyspy jest aż 60 wzorów tych szczególnych monet.
2. Religia, tradycja i seksKondomy jednak szybko mogą stać się cennym eksponatem kolekcjonerskim, gdyż w związku z naruszeniem praw autorskich mają być wycofane z rynku.
4. Gwiezdne klocki
Gerry Burrows, fan klocków Lego i Gwiezdnych Wojen w swoim mieszkaniu zbudował potężną makietę z bazami i miastami rodem ze Star Wars. Całość zajmuje 50-metrowe pomieszczenie i zbudowana została z 250 tysięcy elementów. Ta ogromna konstrukcja była marzeniem Brytyjczyka od dzieciństwa. Jednak - jak sam twierdzi - dopiero jako dorosły mógł zrealizować swój plan. Gdy tylko ukończył studia, kupił dom i zaczął gromadzić klocki.
Miasto z pewnością pomieści składający się z 3152 drobnych elementów, mierzący ponad 1,2 metra długości i ważący ponad 3,5 kilograma model Executora. Superniszczyciel samego Dartha Vadera to jak dotąd największy dostępny w sprzedaży model gwiezdnego okrętu wojennego zbudowany w całości z klocków popularnej, duńskiej firmy. Ten rekordowy model wyceniony został na 400 dolarów.
Jednak fani Star Wars poszli o krok dalej. Model Executora wykorzystali do projektu nietypowej ekranizacji bitwy o Endor. Potyczka między Rebelią i Imperium zainspirowała artystów do stworzenia największej rekonstrukcji z klocków lego.
5. Zostań szturmowcem Imperium
UD Replicas to amerykańska firma zajmująca się produkcją skórzanych kombinezonów do jazdy na motocyklu. Jeden z ich modeli wzorowany jest na stroju słynnych szturmowców. Wzmacniane kombinezony dostępne są zarówno w kolorze białym, który należy do klasycznych Stormtrooperów, jak i w kolorze czarnym, charakteryzującym Shadow Trooperów. W sumie UD Replicas przygotowała 500 takich kompletów, a cena jednego całego zestawu to około tysiąc dolarów.
Tańsza i chyba bardziej seksowna wersja stroju szturmowca dostępna jest już w cenie 85 dolarów za sztukę. W sieci dostępne są podkreślające kobiece kształty kostiumy kąpielowe, dzięki któremu upodobnić można się do Stormtroopera, albo R2-D2. Do tego, już za około dwa tysiące dolarów, można dokupić hełm, który specjalnie zaprojektowała firma Adiddas.