MenStream.pl Kariera Slim Amamou - pierwszy pirat w rządzie

Slim Amamou - pierwszy pirat w rządzie

Z aresztu w ministry. Internetowy aktywista i działacz Partii Piratów został nowym ministrem w tunezyjskim rządzie tymczasowym premiera Mohammeda Ghannouchiego. Nowy gabinet kompletowany jest po tzw. Jaśminowej Rewolucji. Czytaj dalej
Slim Amamou - pierwszy pirat w rządzie
fot: Hasan Almustafa/CC/wikimedia
 Jeszcze 10 dni temu siedział przykuty kajdankami do krzesła w celi przesłuchań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Tunezji przy ulicy Habib Bourguiba, przesłuchiwany i nękany psychicznie. Był wywrotowcem, cyberprzestępcą i podżegaczem.

Radykalny rewolucjonista

Trzydziestotrzyletni Slim Amamou bardziej znany jest jako zaangażowany blogger podpisujący się nikiem @Slim404. Jak sam o sobie mówi jest zwolennikiem neutralności sieci. Jest również członkiem młodej tunezyjskiej Partii Piratów, która wywodzi się z międzynarodowego Ruchu Partii Piratów zainicjowanego przez szwedzkich internautów, a oficjalnie założonego w 2010 roku w Brukseli.

Jako delegat Piratów głośno opowiada się za wolnością słowa w Sieci, wolnego przepływu informacji, liberalnych reform dotyczących własności intelektualnej, praw autorskich i patentowych, umocnienia praw do prywatności w internecie i życiu prywatnym oraz przejrzystości rządowej administracji.

Wraz ze znajomymi blogerami jak Tunisia Girl rozpowszechniał informacje na temat protestów, demonstracji i represji policyjnych podczas strajków w Tunezji. Ich działalność polegająca na informowaniu, agitacji, zrzeszaniu i wymiany wieści wśród młodzieży spowodowała, że niepokorny bloger trafił pod lupę władz jako przedstawiciel radykalnej i wrogiej wobec rządu opozycji.

Jego działania hakerskie atakujące strony państwowe doprowadziły do prawdziwej cyberwojny internautów z rządem tunezyjskim. Działania te zyskały w Sieci kryptonim Operation Tunisia, wspierane były przez międzynarodową grupę Anonymous i skupiły falę ataków hakerów z całego świata.



Późnym popołudniem kiedy Slim Amamou wracał ze swojego biura do domu, został zatrzymany przez policję pod pretekstem rutynowej kontroli pojazdu. Jednak chwilę później znalazł się nie na komisariacie drogówki, ale w celi więziennej przesłuchiwany przez Służby Wewnętrzne, wraz z innymi bloggerami, pod zarzutem działalności antypaństwowej mającej na celu zniszczenie państwowych stron internetowych.

- Byliśmy pozbawieni snu. Skuci kajdankami siedzieliśmy na krześle przez pięć dni. Kazano nam słuchać, jak w sąsiednim pokoju krzyczą z bólu nasi przyjaciele. Powiedziano nam, że to członkowie naszych rodzin – mówił w wywiadzie dla francuskiej telewizji Public Senat Slim Amamou.

W końcu zwolniono go z więzienia 13 stycznia. Nie długo jednak cieszył się wolnością. Zaraz na drugi dzień, tuż po ucieczce z kraju prezydenta gen. Zine El Abidine Bena Ali znów został zatrzymany przez policję wierną Alemu, za wcześniejszy protest przeciwko cenzurze w maju ubiegłego roku.

Piracki minister

Internet odegrał kluczową rolę w Jaśminowej Rewolucji, protestach, przekazywaniu informacji i zwróceniu uwagi świata na wydarzenia w Tunezji. Kiedy pełniący nieprzerwanie od 23 lat funkcję prezydenta gen.Bena Ali zdymisjonował premiera Mohameda Ghannouchiego z powodu rewolty społecznej, środowiska młodzieżowe zrzeszone w internecie wyraziły poparcie dla Ghannouchiego.

Jeszcze tego samego dnia kiedy Ali uciekł do Arabii Saudyjskiej Channouchi zaczął pełnić obowiązki prezydenta, a główne siły polityczne kraju ogłosiły powstanie rządu tymczasowego i przeprowadzenie w terminie pół roku nowych wyborów.

Amamou został zwolniony z więzienia 17 stycznia i od razu zaproponowano mu stanowisko Sekretarza ds. Sportu i Młodzieży w tymczasowym rządzie premiera Mohammeda Ghannouchiego.

- Byłem bardzo zaskoczony. Musiałem podjąć decyzję w ciągu kilku minut. Jednak uważam, że to mój obowiązek wzięcia udziału w odbudowie kraju – powiedział Slim Amamou przytaczany przez Francuską Agencję Prasową.

Zdaniem obserwatorów nominacja ta jest jednak czysto politycznym posunięciem nowego premiera, który w ten sposób podziękował popierającym go tunezyjskim internautom. Mimo to Amamou bardzo poważnie traktuje to stanowisko i zwrócenie szczególnej uwagi na problemy wolności słowa, przepływu informacji i wymiaru sprawiedliwości w Tunezji.

Prywatnie biznesmen, mąż i ojciec

Sam Slim Amamou mówi o sobie, że jest zwykłym człowiekiem i wcale nie czuje się rewolucjonistą. Ma żonę i jest młodym ojcem. Jest również właścicielem niewielkiej trzyosobowej firmy Alixsys świadczącej usługi internetowe dla biznesu.

Jednak w sieci zmienia się w prawdziwego aktywistę. Prowadzi bloga NoMemorySpace, gdzie porusza tematy dotyczące mechanizmów powstawania nowego społeczeństwa globalnego internetu, wolności słowa i przepływu informacji. To tam walczy przeciwko jakiejkolwiek cenzurze i własności intelektualnej. W oficjalnie muzułmańskim kraju jego poglądy dotyczące społeczeństwa i obyczajowości są według tunezyjskich standardów wyjątkowo liberalne.

Jego nominacja jest jednak najbardziej istotna dla Piratów z Pirate Parties International, gdyż Slim Amamou jest pierwszym w świecie piratem, który zasiada w oficjalnym rządzie. Nawet jeśli ów rząd jest tymczasowy i ma szansę przetrwać ledwie pół roku.
Przemysław Ciszak
2011-01-22
SKOMENTUJ

  
Podaj pierwszy znak kodu VGjKg
KOMENTARZE
  • 22.01.11, 12:03:29

    ~Gość

    Niech fajeczkę odstawi, bo krócej popiraci . . .
    odpowiedz
  • 9.04.11, 12:35:01

    ~Gość

    i stanie się jak wszyscy...jedną masą
    odpowiedz