Pocięli na kawałki starożytne świątynie, aby je uratować
To był największy projekt w historii światowej archeologii. 22 grupy starożytnych budowli Egipskich rozebrano i przeniesiono w inne miejsca. Do najbardziej znanych zabytków, które uratowano w ten sposób przed zniszczeniem należą świątynie w Abu Simbel i na wyspie File.
Czytaj dalej

fot: Tomasz Bonek Każdego, kto stanie przed ponad 20 metrowymi posągami Ramzesa II stojącymi przed wejściem do świątyni w Abu Simbel przeszywa dreszcz emocji. Monumentalne postacie miały w starożytności robić wrażenie na ludach z południa Afryki i pokazywać potęgę wielkiego władcy Egiptu.
Strzegą wejścia do wydrążonych w skale komór, we wnętrzu których znajdują się kolejne posągi faraona. Najważniejsze jest tu, jak w prawie każdej świątyni egipskiej, tzw. Święte Świętych – małe pomieszczenie znajdujące się w każdym starożytnym domu bożym, w którym przechowywano najświętsze wyobrażenie tego boga, któremu świątynie poświęcono.
Święte Świętych w staroegipskich monumentach jest zazwyczaj najniższym, centralnym pomieszczeniem, a cała budowla wydaje się zwężać i zniżać właśnie w jego kierunku. W Abu Simbel jest podobnie, ale w najważniejszy miejscu stoją tu aż cztery figury: Amona-Re, Re-Horachte, Ptaha oraz... Ramezesa II, który zrównał się z bóstwami. Niezwykłe jest jeszcze to, że przez trzy tysiące lat, 19 lutego i 21 października, słońce padało na trzy z nich, tylko Ptah – jako bóstwo ciemności – pozostawał nieoświetlony. Dziś zjawisko to można nadal obserwować, ale przesunięte w czasie o jeden dzień.
Powodem zmiany daty iluminacji jest to, że licząca ponad 3300 lat świątynia została w całości przeniesiona. Architektom udało się co prawda zachować to zjawisko, ale zmiana lokalizacji świątyni spowodowała jednodniowe przesunięcie efektu oświetlenia posągów w Abu Simbel.
Zobaczcie sami linie cięć i oceńcie dzieło inżynierów klikając w zdjęcia poniżej
Był to najbardziej niezwykły projektu w dziejach archeologii i architektury, który został wymuszony przez potrzebę zbudowania na Nilu Wysokiej Tamy Asuańskiej. Spiętrzona przez nią woda zagroziła zespołom starożytnych zabytków, które mogły zostać zniszczone bezpowrotnie.
Na skutek protestów archeologów z całego świata, na pomoc Egiptowi przyszła jednak UNESCO. W 1960 r. rozpoczęto 20-letnią operację ich ratowania. Większość została pocięta na bloki i przeniesiona w inne miejsca. W przypadku Abu Simbel, gdzie pracami z ramienia Organizacji kierował prof. Kazimierz Michałowski, o 60 m wyżej, a w przypadku świątyni Izydy pierwotnie znajdującej się na wyspie File, na wyspę Agilkia.
Kliknij w zdjęcie poniżej, aby zobaczyć galerię fotografii przeniesionych świątyń

Fot. Tomasz Bonek
Jak uratować starożytne świątynie? Tnąc je na kawałki
Pocięli na kawałki starożytne świątynie, aby je uratować
To był największy projekt w historii światowej archeologii. 22 grupy starożytnych budowli Egipskich rozebrano i przeniesiono w inne miejsca. Do najbardziej znanych zabytków, które uratowano w ten sposób przed zniszczeniem należą świątynie w Abu Simbel i na wyspie File.
Wszystko za sprawą najbardziej niezwykłego projektu w dziejach archeologii i architektury, który został wymuszony przez potrzebę zbudowania na Nilu Wysokiej Tamy Asuańskiej. Spiętrzona przez nią woda zagroziła zespołom starożytnych zabytków, które mogły zostać zniszczone bezpowrotnie.
Na skutek protestów archeologów z całego świata, na pomoc Egiptowi przyszła jednak UNESCO. W 1960 r. rozpoczęto 20-letnią operację ich ratowania. Większość została pocięta na bloki i przeniesiona w inne miejsca. W przypadku Abu Simbel, gdzie pracami z ramienia Organizacji kierował prof. Kazimierz Michałowski, o 60 m wyżej, a w przypadku świątyni Izydy pierwotniej znajdującej się na wyspie File na wyspę Agilkia.
Zobaczcie sami linie cięć i oceńcie dzieło inżynierów.
Każdego, kto stanie przed ponad 20 metrowymi posągami Ramzesa II stojącymi przed wejściem do świątyni w Abu Simbel przeszywa dreszcz emocji. Monumentalne postacie miały w starożytności robić wrażenie na ludach z południa Afryki i pokazywać potęgę wielkiego władcy Egiptu.
Strzegą wejścia do wydrążonych w skale komór, we wnętrzu których znajdują się kolejne posągi faraona. Najważniejsze jest tu, jak w prawie każdej świątyni egipskiej, tzw. Święte Świętych – małe pomieszczenie znajdujące się w każdym starożytnym domu bożym, w którym przechowywano najświętsze wyobrażenie tego boga, któremu świątynie poświęcono.
Święte Świętych w staroegipskich monumentach jest zazwyczaj najniższym, centralnym pomieszczeniem, a cała budowla wydaje się zwężać i zniżać właśnie w jego kierunku. W Abu Simbel jest podobnie, ale w najważniejszy miejscu stoją tu aż cztery figury: Amona-Re, Re-Horachte, Ptaha oraz... Ramezesa II, który zrównał się z bóstwami. Niezwykłe jest jeszcze to, że przez trzy tysiące lat, 19 lutego i 21 października, słońce padało na trzy z nich, tylko Ptah – jako bóstwo ciemności – pozostawał nieoświetlony. Dziś zjawisko to można nadal obserwować, ale przesunięte w czasie o jeden dzień.
Zmiana daty iluminacji nie ma jednak związku ze zmianą kalendarza czy astronomią. Powodem jest to, że licząca ponad 3300 lat świątynia została w całości przeniesiona. Architektom udało się co prawda zachować to zjawisko, ale zmiana lokalizacji świątyni spowodowała jednodniowe przesunięcie.
Zobaczcie wnętrza zrekonstruowanej świątyni Abu Simpel