Prof. Zbigniew Izdebski, pedagog i seksuolog: Macho jest pewną wartością męską. Siła, odporność na ból, odwaga, twardość to typowe i znane od wieków przymioty mężczyzny. To pewna kreacja, potrzebna i kulturowo bliska stereotypowej roli męskiej. Nie oszukujmy się przecież zawsze tak było.
A jednak taki model męskości był raczej w ostatnim czasie krytykowany. Mięśnie, siła, chłód emocjonalny ustąpiły wrażliwości, delikatności i podążaniu za modą.
Tak, ma pan rację. Moda na tak zwany metroseksualny typ męskości przyszła do nas z Zachodu i przez pewien czas była u nas lansowana. Trend ten w pewnej mierze utrwalił się i wkomponował w nasze życie. Jednak jak to zwykle bywa z modą - szybko przemija. Dziś raczej metroseksualizm to pewna alternatywa, inna jakość. Jest pewna grupa mężczyzn, która ma odwagę być w swoim wyrazie metroseksualnym. To nie jest jednak trend, który się poszerza.
To znaczy, że typ mężczyzny ala David Beckham już się znudził i teraz przyszedł ponownie czas na umięśnionego twardziela?
Na pewno macho jest ponowną odpowiedzą na ten delikatny styl. Nie sądzę, aby tożsamość tego typu była w odwodzie, nie sądzę abyśmy od niej odchodzili. Co więcej ten model męskości moim zdaniem wciąż jest dominujący. Muskulatura ciała, odpowiednia postawa jest ważnym atrybutem mężczyzny. Wystarczy otworzyć męskie czasopisma, spojrzeć, jakie treści niesie reklama czy właśnie film. Wszystko to pokazuje jak bardzo tożsamość macho jest obecna w naszej świadomości. Chociaż nie jest już to ten sam typ twardziela, co dawniej. Tak jak zmienia się tożsamość kobiety, tak i przemianom podlega również tożsamość męska.
W jakim sensie?
Dzisiejszy macho musi mieć także pewną wrażliwość, refleksyjność i umieć o siebie zadbać. Widzimy, co dzieje się na siłowniach, indywidualne programy ćwiczeń, specjalna dieta. Dzisiejszy twardziel zwraca uwagę na to jak wygląda. Tego się przecież od niego oczekuje - musi być zadbany, higieniczny i atrakcyjny.
Kobiety wolą takiego twardego mężczyznę?
Kobiety pod względem psychicznym w mężczyźnie poszukują różnych cech, czasami trudnych ze sobą do pogodzenia. Z jednej strony oczekują wrażliwości, wsparcia, delikatności, a drugiej siły, zdecydowania i pewności siebie. Mężczyzna musi być dla kobiety oparciem, osobą dającą poczucie bezpieczeństwa. Często się więc zdarza, że kobiety poszukują w tych delikatnych siły i charakteru, a w silnych, umięśnionych pewnej wrażliwości.
A więc mężczyźni stają się macho dla kobiet?
Raczej rzadko robią to tylko dla siebie. Oczywiście z jednej strony realizują pewne oczekiwania społeczne wynikające z faktu bycia mężczyzną, budują swoją pozycję społeczną i tożsamość. Jednak przecież w większości przypadków mężczyźni dbają o swoje ciało, rzeźbią sylwetkę po to, aby imponować kobietom, aby się im podobać.
Czy bohaterowie kina są więc wzorami męskości, czymś co buduje obraz mężczyzny w społeczeństwie?
Naturalnie. To, co jest lansowane w mediach, a zwłaszcza w telewizji, w kinie ma niewątpliwy wpływ na tożsamość człowieka - w tym i mężczyzny. Wpływają także na to jak kształtują się nasze oczekiwania wobec płci i jej roli w społeczeństwie. Jest to związane z całym procesem socjalizacji, edukacji i wychowania.
Jednak ludzie oglądając materiały filmowe muszą mieć pewien dystans do tego, co widzą. Nie każdy będzie silny jak Rambo, nie każdy będzie urodziwy i uwodzicielski jak James Bond. Nie zmienia to stanu rzeczy, że pragniemy tacy być jak nasi bohaterowie. Jednak film jest filmem, a życie życiem, to są dwie różne rzeczywistości.
Po grupie moich pacjentów mogę stwierdzić, że ta konieczność sprostania kreowanemu przez media, przez kolorową prasę wizerunkowi twardego faceta o pięknie wyrzeźbionym ciele, staje się w niektórych przypadkach wręcz patologiczna. Część mężczyzn dosłownie uzależnia się od ćwiczeń fizycznych, siłowni, a aspekt ich fizyczności staje się dla nich niezwykle ważny. Tą tendencję można już zauważyć wśród młodych chłopców, nastolatków, którzy już bardzo młodym wieku przywiązują dużą wagę do swojego wyglądu, sylwetki.
Czy takie nadmierne przywiązywanie uwagi do swojej fizyczności nie jest niemęskie?
Wie pan co, myślę że wielu mężczyzn chciałoby dobrze wyglądać i nie ma w tym nic złego. Oczywiście, jeżeli nie łączy się to z jakąś przesadą. Jeżeli kosmetyczka mężczyzny jest większa niż kobiety, to należałoby się nad tym zastanowić. Podobnie w drugą stronę przesada nie jest wskazana. Zbyt muskularne ciało nie pasuje każdemu mężczyźnie i jak podejrzewam nie spodoba się również każdej kobiecie.
Trzeba mieć naprawdę dużą dojrzałość i dystans do siebie, aby nie przywiązywać takiej roli do swojego wyglądu.
Czy jednak taki typ pewnego siebie, twardego, dobrze zbudowanego faceta - takiego macho, który lansują bohaterowie kina akcji nie jest śmieszny? Zwłaszcza odgrywany przez aktorów, których pierwsza młodość już dawno przebrzmiała?
Śmieszni są na ogół dla tych, którzy temu ideałowi męskości niejednokrotnie nie potrafią sprostać, nigdy nie są w stanie osiągnąć. Żyjemy w społeczeństwie, w którym mężczyźni zaczynają przeżywać pewien lęk związany z poczuciem własnej męskości, własnej wartości i roli mężczyzny w społeczeństwie. Stąd biorą się problemy seksualne, trudności w sprostaniu oczekiwaniom swoich partnerek.
Jeżeli chce ktoś wyglądać jak Sylwester Stallone czy Bruce Willis to niech dba o siebie i dąży do takiego ideału, ale także nich nie wpada w kompleksy, jeśli mu się to nie uda tego osiągnąć. Człowiek nie może zamykać się w obrazie, który zobaczy i który uzna za pożądany. Nie wszyscy przecież tacy są i nie wszyscy tacy będą, a tylko niektórzy tacy bywają.
Współcześni mężczyźni poszukują więc własnej tożsamości, na nowo próbują zdefiniować męskość?
Sądzę, że zawsze tak było, że człowiek poszukiwał siebie w różnych rolach. Dziś w dobie mas mediów, internetu, reklam, bilboardów, kolorowych gazet eksponuje się ciało, w różnych aspektach. Ma być ono piękne, szczupłe, wysportowane. A siła i sugestywność takich przekazów jest ogromna. Przez to mamy określony pewien model, ideał dziś obowiązujący, do którego musimy się dostosować. Ważne jest abyśmy o siebie dbali, ale nie dajmy się zwariować.
~Gość
~Gość