Pociąg pancerny - Muzeum Kolejnictwa w Warszawie
Czytając artykuł o możliwości zniknięcia Muzeum Kolejnictwa z mapy Warszawy ciarki mi przeszły. Tam stoi pociąg pancerny a ja tam jeszcze nie byłem....
Czytaj dalej

fot: Dobroni.pl 'Kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości' - Józef Piłsudski
W tym roku muzeum obchodzi 80-ą rocznicę istnienia.
Byłem w muzeum dwa razy. Drugi raz, ponieważ do końca wakacji wagon pancerny zastał otwarty dla zwiedzających. Takiej okazji nie można przepuścić. Przed wejściem zwiedzający dostawał fizelinowy berecik (wymóg sanitarny) i hełm WP. Kilku osobom nawet się przydał, bo wagon jest niski nie mówiąc o wciśnięciu się w kucki do wierzy artyleryjskiej. Wagon motorowy cyknąłem wkładając kamerkę w otwór strzelniczy lub między wagon lokomotywy i stanowisko artyleryjskie. Zdjęcia spodu były łatwiejsze do zrobienia.
W wagonie zorganizowano ekspozycję pamiątek i dokumentów 1-go Dywizjonów Pociągów Pancernych z Legionowa. Za wagonem ustawiono tablice ze zdjęciami.
Panzertriebwagen Nr 16 to niemiecki ciężki pancerny wagon motorowy napędzany silnikiem Diesla o mocy 550 KM. Wyprodukowany został w niemieckiej firmie Berliner Maschinenbau-Actien-Gesellschaft vormals L. Schwartzkopff w 1942 roku. Numer fabryczny 12128; masa ponad 200 t; wymiary - długość ok. 2220 cm, szerokość ok. 320 cm, wysokość ok. 430 cm; uzbrojenie - 2 armaty oraz przeciwlotnicze karabiny maszynowe, napęd - silnik dieslowski MAN z hydrauliczną przekładnią systemu Voith, zapas paliwa - 2400 litrów, podwozie - 12 osi, z czego 4 napędzane. PzTrWg 16 powstał na bazie lokomotywy spalinowej do pociągów pancernych typu WR 550 D14 (ten typ lokomotywy został zbudowany w latach 1939 - 1941). W roku 1942 lokomotywę WR550 D14 opancerzono (grubość od 20 do 85 mm) i dodano dwa dodatkowe opancerzone człony (w celu obniżenia nacisku na oś) ze stanowiskami artyleryjskimi. Początkowo uzbrojone były w dwa 20 mm działka Flakvierling 38, które po modyfikacji pancernych członów zastąpiono armatami 7,62 cm FK 295/1 umieszczonych w standardowych wieżach (takich jak w pociągach pancernych typu BP42). Pojazd ten był najcięższym pojedynczym szynowym pojazdem pancernym. Zbudowano - i tu rozbieżne dane - tylko jeden egzemplarz, który walczył na froncie wschodnim natomiast muzeum Kolejnictwa wspomina o trzech egzemplarzach.
W 1943 roku PzTrWg 16 był jednostką rezerwową i kilkakrotnie był używany do patrolowania terenów, na których działali partyzanci. Wiosną i latem 1944 roku brał udział w walkach pod Rawą Ruską i Lublinem w ramach Grupy Armii '?rodek'. Aby uniknąć odcięcia został przebazowany do Radomia. W sierpniu i we wrześniu 1944 roku działał z Kielc patrolując linie kolejowe do Krakowa, Skarżyska nad Kamienną i Radomia. W czasie ofensywy zimowej toczył boje z Armią Czerwoną w rejonie Kielc. W kwietniu 1945 roku pociąg brał udział w walkach pod Neu Ruppin, a w dniach 1-2 maja 1945 roku nieuszkodzony został zdobyty pod Neustadt Dosse.
Po wojnie Panzertriebwagen Nr.16 trafił do Ludowego Wojska Polskiego do jednostki Nr.4194.. Stacjonował w Przemyślu i w Sanoku - Zagórzu, gdzie został przezbrojony w rosyjskie armaty i wchodził w skład polskiego pociągu pancernego. Po utworzeniu we wrześniu 1944 I Rejonu Służby Ochrony Kolei a następnie II Rejonu wojsko polskie używało tego pociągu do ochrony linii kolejowych na odcinku Sanok - Zagórz - Olszanica - Komańcza. Pociąg ten pełnił służbę w Bieszczadach do końca 1947 walcząc z oddziałami UPA , ochraniał szlaki kolejowe oraz punkty głosowania podczas referendum z 30 czerwca 1946 oraz wyborów do Sejmu Ustawodawczego w dniu 19 stycznia 1947. Brał udział m.in. w walkach z UPA w dniach 19-20 marca 1946 na odcinku Szczawne - Mokre - Czaszyn. W dniach 9-10 maja 1946 stoczył kilka potyczek z połączonymi stronami Bira, Stacha i Chrynia, operującymi na szlaku kolejowym Złuż - Ustianowa - Olszanowa, oraz ochraniał placówki SOK w Stefkowej i Rzepedzi . W latach 1945-1947 komendantem pociągu był kapitan Marian Jarosz. (jako pierwszy w końcu 1945 roku sformowano pociąg Nr. 1 'Szczecin'. W październiku 1945 r. sformowano pociąg Nr. 2, noszący później nazwę 'Grom'. Od października 1946 pociąg Nr. 3 'Huragan', a w grudniu 1946 sformowano pociąg Nr. 4 'Błyskawica'. W latach 1946-47 pociągi te określano głównie numerami, nazwy nadano im dopiero później. Pociągi te były reorganizowane w trakcie służby tak, że ich skład ulegał zmianom. Dane na temat ich składu, jak również służby są bardzo fragmentaryczne i raczej orientacyjne).
Artyleryjski wagon pancerny jest pochodzenia sowieckiego, który w połowie wojny został przebudowany kompletnie przez Niemców do standardu BP-44 (nisze z tyłu wież wskazują, że nie był to standard BP-42, jak się czasami podaje). Możliwe, iż pochodził on z pociągu Panzerzug 25, zniszczonego 13 stycznia 1945 w okolicy Kielc.
Pociąg tego typu składał się z centralnie umieszczonego parowozu pancernego serii BR57 z tenderem oraz z dodatkowym tenderem, dwóch symetrycznie umieszczonych pancernych wagonów dowodzenia i piechoty, czterech pancernych wagonów artyleryjskich, dwóch częściowo opancerzonych wagonów do przewozu lekkich czołgów i dwóch lub więcej wagonów kontrolnych. Wagony artyleryjskie osłonięte były płytami pancernymi ze stali walcowanej łączonych głównie spawaniem, tylko niektóre elementy nitowano. Grubość płyt zależnie od umiejscowienia wahała się od 15 do 30mm. W ścianach bocznych i czołowych wykonano liczne strzelnice i otwory obserwacyjne oraz włazy wejściowe. Składane drzwi czołowe po otwarciu tworzyły całkowicie zamknięte osłony umożliwiające przechodzenie z wagonu do wagonu. Płytami pancernymi osłonięte było podwozie, zderzaki i sprzęgi. Wagon artyleryjski jest konstrukcją o symetrycznej budowie kadłuba. Między dwoma niższymi częściami umieszczono wieżyczkę obserwacyjną dowódcy. Na niższych płaszczyznach kadłuba - wyższą tylną oraz niższą przednią umieszczono standardowe obrotowe wieże artyleryjskie. W wieżach zamontowano 76,2mm zdobyczną armatę rosyjską wz.02/30 albo też 100mm zdobyczną haubicę wz.14 czeską lub wz.14/19 polską. Masa ok. 60t, długość 1300cm, szerokość 320 wysokość 390 cm.
Pociąg został wykorzystany w filmie ,,Jarzębina czerwona" oraz w ostatnim odcinku serialu TV ,,Najdłuższa wojna w nowoczesnej Europie' emitowanym w 1982 roku. Następnie stał na bocznicy kolejowej w Przemyślu aż znalazł miejsce w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie.
Wszystkie zdjęcia zamieszczę niebawem na blogu.

dobroni.pl
2011-08-29