Forma Wideo Reakcje po przegranej Celtic Glasgow z Mariborem; Celtic poza Ligą Mistrzów [WIDEO]

Reakcje po przegranej Celtic Glasgow z Mariborem; Celtic poza Ligą Mistrzów

Ante Simundza, Trener Mariboru: To bardzo ważne wydarzenie dla nas, dla klubu i kibiców. Myślę, że to wspaniałe wydarzenie dla całej Słowenii. Tak właśnie pracujemy, tak właśnie to robimy i tego właśnie chcemy. Jest pan zadowolony, że grał pan przeciwko Celtikowi, a nie przeciwko Legii Warszawa? Nie, ja po prostu jestem zadowolony. Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie, bo jestem po prostu zadowolony z miejsca w grupie, które osiągnęliśmy. Gdybyśmy wiedzieli, że tak będzie, może gralibyśmy z Legią Warszawa. Ante Simundza, Trener Mariboru (Pytanie: Początkowe ustawienie było niespodzianką. Wystawił pan bardzo doświadczony zespół i Tavaresa z Dare Vrsicem, którzy są trochę powolni?) Nie są powolni, jeśli dostają szybkie piłki. Celtic jest drużyną, która nie lubi grać z przeciwnikiem dobrym w ataku, a ci zawodnicy: Tavares, Vrsic, (Agim) Ibraimi są bardzo dobrzy w obronie i w utrzymywaniu piłki. Długo byliśmy w posiadaniu piłki i to przyniosło nam wygraną. Z kim chciałby pan grać w fazie grupowej Ligii Mistrzów? Nie ma w tej chwili żadnych preferencji. Nie myślę o tym. Moim najbliższym zmartwieniem jest niedaleki mecz ligowy z Domzale. Ronny Delia, Trener Celtic Glasgow: Myślę, że nie byliśmy dobrzy podczas pierwszej połowy. Presja na zawodnikach doprowadziła do tego, że ich zachowania były zbyt energiczne, a gra zbyt agresywna. Myślę jednak, że druga połowa była zdecydowanie lepsza. Graliśmy ofensywnie i pokazaliśmy dobrą piłkę. Podczas meczu przeciwnicy mieli dwie szanse i byli niestety bardziej od nas skuteczni. Na koniec jednak zawsze pozostaje jedno do dodania: nie byliśmy wystarczająco dobrzy i nie zasłużyliśmy na Ligę Mistrzów. Taki jest nasz poziom teraz i nad tym musimy popracować. Nie, nie uważam tak, ponieważ gdybyśmy kontynuowali taki styl gry jak w pierwszej połowie, musielibyśmy dać za wygraną w pewnym momencie. To nie byłoby dobre rozwiązanie. Myślę, że w drugiej połowie zebraliśmy się w sobie, mieliśmy kilka dobrych szans, ale przeciwnik wykorzystał swoją pierwszą szansę w drugiej połowie i strzelili nam gola. Po tym było już trudniej. Oczywiście, że jestem rozczarowany. To ciężkie uczucie i muszę je ze sobą zabrać, tak samo jak zawodnicy i cały personel, klub i wszyscy pracownicy. Nie ma żadnych wymówek, tak to już jest, kiedy gra się na takim poziomie. Nie zasłużyliśmy na Ligę Mistrzów i musimy to teraz odbudować. Dlatego mamy nadzieję, że w przyszłym roku sprostamy zadaniom i zobaczymy się w tym samym miejscu, ale już jako zwycięzcy.

Tagi:

sport

LiveInfo

2014-08-27
SKOMENTUJ

  
Podaj pierwszy znak kodu 9zjWh
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.