MenStream.pl Forma Fitness Weź pigułkę, czyli sposób na muskulaturę?

Weź pigułkę, czyli sposób na muskulaturę?

1/2  |  2010-10-13 06:10
Kreatyna, l karnityna, węglowodany - w specjalistycznych sklepach półki uginają się od odżywek, koktajli i preparatów spalających tłuszcz, budujących mięśnie i poprawiających wytrzymałość. Czy są skuteczne? Czytaj dalej
Weź pigułkę, czyli sposób na muskulaturę?
fot: MichaelPehl/CC/Flickr
 W Polsce coraz więcej osób prowadzi aktywny tryb życia. Oprócz treningów i specjalnej diety sięgają również po odżywki i suplementy diety. Na rynku dostępnych jest kilkaset różnych preparatów i suplementów. Ich ceny wahają się od około kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Każdy preparat ma inny skład i spełnia inną funkcję.

- Branża odżywek i suplementów od kilku lat rośnie w dość wysokim tempie. Jest na nie zapotrzebowanie. Szacuje się, że aktywny tryb życia regularnie prowadzi około 5 procent Polaków, w Europie Zachodniej od 15 do 20 procent, więc zainteresowanie produktami wspomagającymi rośnie – mówi Michał Wasilewski, właściciel sieci sklepów z odżywkami Triceps.pl

Odżywki to przede wszystkim białka, zdrowe tłuszcze i węglowodany. Te dostępne w sklepach są z reguły kompozycjami tych składników zestawionymi odpowiednio do aktualnych potrzeb wspomagania. Kupić je można jako proszek do sporządzania koktajlu, ewentualnie w postaci gotowych batonów lub specjalnych drinków.

- Jeśli stosuje się je zgodnie z zaleceniami, odpowiednio dopasowane do diety i programu treningowego stają się one odpowiednim wyborem dla wszystkich, którzy chcą poprawić sylwetkę lub zwiększyć energię na treningu – twierdzi Michał Wasilewski.

Inną grupą produktów, są suplementy, czyli wyodrębnione składniki między innymi białka w postaci aminokwasów, syntentyczne pochodne tychże i przeróżne wyciągi z roślin. Najpopularniejszymi suplementami są: kreatyna, aminokwasy rozgałęzione BCAA, glutaminy, spalacze tłuszczu, stymulatory testosteronu jak np. tribulus terrestris. Same mają najczęściej postać tabletek, kapsułek, tabletek do ssania, syropów lub ampułek do picia.

- Jestem sceptyczna w stosunku do wszelkich odżywek czy suplementów. To najczęściej pójście na łatwiznę. Łatwiej jest połknąć kapsułkę, wypić koktajl niż przyrządzić sobie pełnowartościowy posiłek, jeść regularnie i w odpowiednich ilościach – mówi Małgorzata Krukowska, dietetyk.

1. Kreatyna, czyli siła i mięśnie

Kreatyna to związek chemiczny, który występuje głównie w mięśniach i uwalnia się podczas przemiany materii. Jej zawartość w odżywce ma poprawiać siłę, wytrzymałość i budować mięśnie. Z tego powodu suplementy zawierające kreatynę są bardzo powszechnie stosowane przez sportowców - tak wyczynowych, jak i amatorskich.

- Kreatyna jest uważana za najlepszy legalny środek anaboliczny.Ważne jest jednak odpowiednie jej dawkowanie. Najlepsze efekty uzyskuje się stosując ją cyklicznie, ok 5-6 tygodni stosowania i 4 tygodnie przerwy. Optymalna dawka dzienna podstawowej formy kreatyny, czyli monohydratu to 10 gram, najlepiej podzielone na dwie porcje po 5 gram, brana rano na czczo i po treningu – mówi Michał Wasilewski.

 

- Zapotrzebowanie człowieka na kreatynę to około 3-4 gramy na dobę. Dostarczanie jej do organizmu przyśpiesza transport energii do włókien mięśniowych, a co za tym idzie buduje masę mięśniową i zwiększa się wytrzymałość. W tym sensie można powiedzieć, że takie środki zawierające kreatynę działają. Jednak jej przedawkowanie jest bardzo łatwe, co w efekcie może trwale uszkodzić wątrobę – ostrzega dietetyk.

 

2. Carbo – węglowodany, czyli energia

Węglowodany to przede wszystkim energia do treningów. Tak zwane carbo jest mieszanką o wysokim stężeniu węglowodanów i należy do grupy odżywek energetycznych. Polecany jest najczęściej sportowcom, których dyscyplina wymaga dużego wysiłku fizycznego. Stosuje się je tuż przed treningiem, lub w jego trakcie. Węglowodany powodują nagły wzrost poziomu cukru we krwi. Dają szybko energię, ale też nie starczają na długo.

- Węglowodany łatwo jest dostarczyć bez konieczności zażywania specjalnych specyfików. To przecież cukry. Dostępne są w większości tradycyjnych produktów – stwierdza Małgorzat Krukowska. Jednak dodaje również, że nadużywanie węglowodanów powoduje skok poziomu cukru we krwi, a to prowadzi do nagłej produkcji dużej ilości insuliny i zamiany węglowodanów w tłuszcz.

3. L karnityna, czyli spalanie

Popularna l karnityna ma za zadanie przyśpieszyć spalanie tłuszczów. Odpowiada w tym procesie za transport komórek tłuszczowych, do którego dochodzi tylko podczas treningu.

- Nie można jednoznacznie stwierdzić czy l karnityna działa czy nie. Uważa się ją za rewelacyjny środek na odchudzanie. Jednak jego działanie ma się wiązać z ruchem. Rodzi się pytanie czy sam ruch, ćwiczenia nie wystarczą, aby osiągnąć ten sam efekt? – mówi dietetyk.

Według opisu środka efekt l karnityny ma działać po 20 minucie treningu aerobowego, czyli np. bieganiu, pływaniu, jeździe na rowerze. Warunkiem jest jednak ciągły trening trwający 30 – 40 minut. Nie musi być on intensywny, ale koniecznie musi być sukcesywny.

- Moim zdaniem l karnityna jest przereklamowana, nie udowodniono jej działania. Jest raczej dobrym produktem marketingowym niż środkiem o potwierdzonym działaniu. Odradzam ją swoim klientom – dodaje Michał Wasilewski.

SKOMENTUJ

  
Podaj trzeci znak kodu bNAtk
KOMENTARZE
  • 13.10.10, 16:15:19

    ~Gość

    Pani dietetyk, wydaje mi się, że kompletnie nie jest zaznajomiona z dietą ludzi intensywnie ćwiczących. Nie wiem skąd wzięła informacje odnośnie przyswajalności białka na poziomie 30g na dzień. Nie od dziś wiadomo, że u sportowców takie zapotrzebowanie jest znacznie większe sięga nawet 1,5-2g na kilogram ciała.
    odpowiedz
  • 13.10.10, 21:47:12

    ~Gość

    ciekawe czy szanowny Pan Przemysław Ciszak był kiedyś na siłowni i widział jak chłopaki ostro trenują, żeby zdobyć choćby gram czystej masy mięśniowej
    gdyby 'zdobycie' mięśni zależało tylko od kreatyny to teraz co drugi wyglądałbym jak Arnold
    ale prawda jest taka Panie Przemysławie, że kreatynę to każdy może kupić, bo choćby takie mono można kupić za 20zł, ale tylko nieliczni mają na tyle charakteru i samozaparcia w sobie, że spełniają marzenia o upragnionej sylwetce
    odpowiedz
  • 16.10.10, 15:45:22

    ~Gość

    Szanowna Pani Dietetyk,

    Jak wyobraża sobie Pani dostarczenie w ciągu dnia ponad 200 gram białka o wysokim indeksie biologicznym? O to właśnie chodzi w suplementacji - aby łatwiej było prowadzić kontrolowaną dietę, o świadomie określonym bilansie azotowym i dziennej delcie kalorycznej. Proszę mi wybaczyć, ale nie łatwo mi przez gardło przechodzi suchy twarór czy tuńczyk puszkowany w dużych ilościach. Dzięki odżywkom znacznie łatwiej żyć zdrowo. Argument o "pójściu na łatwiznę" dyskwalifikuje Pani autorytet. Podobnie można powiedzieć o WSZYSTKIM, co wypracowała cywilizacja ludzka.
    odpowiedz
  • 21.11.10, 18:20:59

    MarekMarecki6

    Jak dla mnie pigułki są złe na dłuższą metę. Dużo lepiej jest ćwiczyć, opracować odpowiednią dietę i trzymać się tego niż się "napompować" a przed trzydziestką załapać zawał (przykład: mój znajomy).
    odpowiedz
  • 27.11.10, 17:10:14

    Jarubek

    Mam kilku znajomych, którzy biorą odżywki, w tym wykwalifikowanego trenera. I wszyscy mówią jedno - rozsądek. Dopóki wszystko odbywa się z umiarem pod kontrolą, suplementy można uznać za wspomagacz, który na pewno nie ma więcej skutków ubocznych niż żywność z MC Donalda.
    odpowiedz
  • 30.11.10, 23:48:03

    ~Gość

    Cytując kolegę - "wspomagacz, który na pewno nie ma więcej skutków ubocznych niż żywność z Mc Donalda" - tak naprawdę zdecydowana większość tego, co jemy wcale nie jest zdrowsza. Jak nie nawozy sztuczne, to za dużo soli, albo konserwanty...
    odpowiedz
  • 1.12.10, 01:56:09

    Bożena_2

    ~Gość 217.173.183.* napisał(a):
    I jeszcze jedno do autora tego artykulu. Widac ze pierwszy raz sie stykasz z tym tematem wiec prosze Cie nie pisz bzdur i przejrzy literature fachowa. Poza tym ten tytul "wez pigulke.." czy zdajesz sobie sprawe ile wyrzeczen, poswiecen, silnej woli, czasu potrzeba by zbudowac choc kilogram suchego miesnia? Przez takich ignorantow jak Ty autorze, ludzie kojarza kazdego cwiczacego na silowni z chemia, zapominajac ile to lat trzeba poswiecic by miec jakikolwiek efekt.

    bo taka jest prawda, że nawet ci, którzy poświęcają wiele lat na treningi i inne bajery, prędzej czy później zaczynają łykać jakieś "mięśniowe dopalacze" więc proszę was, to wy nie próbujcie tutaj bronić tych wszystkich koksów.
    odpowiedz
  • 1.12.10, 20:33:21

    ~Gość

    Proszę bardzo uderz w stół... Wystarczy przeczytać cały artykuł aby zobaczyć, że autor nie prezentuje swojego zdania przytacza jedynie wypowiedzi ekspertów w temacie. Po za tym jasno jest powiedziane, że działają tylko przy treningu. LUDZIE CZYTAJCIE !!! dopiero potem piszcie głupoty
    odpowiedz
  • 6.12.10, 17:56:03

    ~Gość

    Po pierwsz jak się ktos bierze za coś takiego to NIE CRABO TYLKO CARBO - różnica taka jak picie w Szczawnicy a szczanie w piwnicy. Strasznie głupie są takie artykuły. Wyrywa sie coś z kontekstu i na tej podstawie ostrzega, przestrzega, odradza. Katedry na AWF'ach są coraz pełniejsze bardzo fajnych prac na temat suplementacji,a tu taka głupota. Straszne. To szanowna Pani dietetyk niech się dla przykładu Pani dowie, że kreatynę wykorzystuje się również w regenracji pooperacyjnej, glutaminę przy chrobach serca (nie tylko ludzi!) itd. Do tego hasla "środek chemiczny', a to co nie jest środkiem chemicznym? Pewnie woda. Panie z Tricepsa tez nie pisz, że karnityna nie działa. Glukozamina tez nie. Przynajmniej według badań, jednak rzeczywistość jest trochę inna. Takie hasła bez podania metodologii badań są bardzo krzywdzace i nierzetelne.
    odpowiedz
  • 29.12.10, 21:32:43

    Dydek82

    Znam takiego, co brał takie rzeczy. Skończyło się na zawale! A młody chłopak, bo trzydziestkę ledwo przekroczył. Tego typu produkty to śmierć w najczystszej postać!
    odpowiedz
Pure