- Branża odżywek i suplementów od kilku lat rośnie w dość wysokim tempie. Jest na nie zapotrzebowanie. Szacuje się, że aktywny tryb życia regularnie prowadzi około 5 procent Polaków, w Europie Zachodniej od 15 do 20 procent, więc zainteresowanie produktami wspomagającymi rośnie – mówi Michał Wasilewski, właściciel sieci sklepów z odżywkami Triceps.pl
Odżywki to przede wszystkim białka, zdrowe tłuszcze i węglowodany. Te dostępne w sklepach są z reguły kompozycjami tych składników zestawionymi odpowiednio do aktualnych potrzeb wspomagania. Kupić je można jako proszek do sporządzania koktajlu, ewentualnie w postaci gotowych batonów lub specjalnych drinków.
- Jeśli stosuje się je zgodnie z zaleceniami, odpowiednio dopasowane do diety i programu treningowego stają się one odpowiednim wyborem dla wszystkich, którzy chcą poprawić sylwetkę lub zwiększyć energię na treningu – twierdzi Michał Wasilewski.
Inną grupą produktów, są suplementy, czyli wyodrębnione składniki między innymi białka w postaci aminokwasów, syntentyczne pochodne tychże i przeróżne wyciągi z roślin. Najpopularniejszymi suplementami są: kreatyna, aminokwasy rozgałęzione BCAA, glutaminy, spalacze tłuszczu, stymulatory testosteronu jak np. tribulus terrestris. Same mają najczęściej postać tabletek, kapsułek, tabletek do ssania, syropów lub ampułek do picia.
- Jestem sceptyczna w stosunku do wszelkich odżywek czy suplementów. To najczęściej pójście na łatwiznę. Łatwiej jest połknąć kapsułkę, wypić koktajl niż przyrządzić sobie pełnowartościowy posiłek, jeść regularnie i w odpowiednich ilościach – mówi Małgorzata Krukowska, dietetyk.
1. Kreatyna, czyli siła i mięśnie
Kreatyna to związek chemiczny, który występuje głównie w mięśniach i uwalnia się podczas przemiany materii. Jej zawartość w odżywce ma poprawiać siłę, wytrzymałość i budować mięśnie. Z tego powodu suplementy zawierające kreatynę są bardzo powszechnie stosowane przez sportowców - tak wyczynowych, jak i amatorskich.
- Kreatyna jest uważana za najlepszy legalny środek anaboliczny.Ważne jest jednak odpowiednie jej dawkowanie. Najlepsze efekty uzyskuje się stosując ją cyklicznie, ok 5-6 tygodni stosowania i 4 tygodnie przerwy. Optymalna dawka dzienna podstawowej formy kreatyny, czyli monohydratu to 10 gram, najlepiej podzielone na dwie porcje po 5 gram, brana rano na czczo i po treningu – mówi Michał Wasilewski.
- Zapotrzebowanie człowieka na kreatynę to około 3-4 gramy na dobę. Dostarczanie jej do organizmu przyśpiesza transport energii do włókien mięśniowych, a co za tym idzie buduje masę mięśniową i zwiększa się wytrzymałość. W tym sensie można powiedzieć, że takie środki zawierające kreatynę działają. Jednak jej przedawkowanie jest bardzo łatwe, co w efekcie może trwale uszkodzić wątrobę – ostrzega dietetyk.
2. Carbo – węglowodany, czyli energia
Węglowodany to przede wszystkim energia do treningów. Tak zwane carbo jest mieszanką o wysokim stężeniu węglowodanów i należy do grupy odżywek energetycznych. Polecany jest najczęściej sportowcom, których dyscyplina wymaga dużego wysiłku fizycznego. Stosuje się je tuż przed treningiem, lub w jego trakcie. Węglowodany powodują nagły wzrost poziomu cukru we krwi. Dają szybko energię, ale też nie starczają na długo.
- Węglowodany łatwo jest dostarczyć bez konieczności zażywania specjalnych specyfików. To przecież cukry. Dostępne są w większości tradycyjnych produktów – stwierdza Małgorzat Krukowska. Jednak dodaje również, że nadużywanie węglowodanów powoduje skok poziomu cukru we krwi, a to prowadzi do nagłej produkcji dużej ilości insuliny i zamiany węglowodanów w tłuszcz.
3. L karnityna, czyli spalanie
Popularna l karnityna ma za zadanie przyśpieszyć spalanie tłuszczów. Odpowiada w tym procesie za transport komórek tłuszczowych, do którego dochodzi tylko podczas treningu.
- Nie można jednoznacznie stwierdzić czy l karnityna działa czy nie. Uważa się ją za rewelacyjny środek na odchudzanie. Jednak jego działanie ma się wiązać z ruchem. Rodzi się pytanie czy sam ruch, ćwiczenia nie wystarczą, aby osiągnąć ten sam efekt? – mówi dietetyk.
Według opisu środka efekt l karnityny ma działać po 20 minucie treningu aerobowego, czyli np. bieganiu, pływaniu, jeździe na rowerze. Warunkiem jest jednak ciągły trening trwający 30 – 40 minut. Nie musi być on intensywny, ale koniecznie musi być sukcesywny.
- Moim zdaniem l karnityna jest przereklamowana, nie udowodniono jej działania. Jest raczej dobrym produktem marketingowym niż środkiem o potwierdzonym działaniu. Odradzam ją swoim klientom – dodaje Michał Wasilewski.
~Gość
~Gość
~Gość
~Gość
I jeszcze jedno do autora tego artykulu. Widac ze pierwszy raz sie stykasz z tym tematem wiec prosze Cie nie pisz bzdur i przejrzy literature fachowa. Poza tym ten tytul "wez pigulke.." czy zdajesz sobie sprawe ile wyrzeczen, poswiecen, silnej woli, czasu potrzeba by zbudowac choc kilogram suchego miesnia? Przez takich ignorantow jak Ty autorze, ludzie kojarza kazdego cwiczacego na silowni z chemia, zapominajac ile to lat trzeba poswiecic by miec jakikolwiek efekt.
~Gość
~Gość