Forma Bieganie Polacy wygrali najtrudniejszy bieg przeszkodowy świata

Polacy wygrali najtrudniejszy bieg przeszkodowy świata

Polacy wygrali najtrudniejszy bieg przeszkodowy świata
[fot: Runmageddon]

Każdego roku z całego świata na początku października na farmę Mr. Mouse'a pod Wolverhampton zjeżdżają najodważniejsi, najtwardsi, najszybsi i najsilniejsi zawodnicy, aby wziąć udział w Tough Guy - najtrudniejszym biegu przeszkodowym na świecie.

Wśród uczestników tegorocznej edycji znajdowali się również organizatorzy Runmageddonu, największego w Polsce cyklu biegów ekstremalnych. Wszyscy spisali się znakomicie, wygrywając na dystansie 10 km oraz zajmując pierwsze trzy miejsca w najtrudniejszym półmaratonie na świecie!

Tough Guy liczy sobie już 27 lat, co czyni go najstarszą imprezą typu Obstacle Race na świecie. Zawody odbywają się zawsze w tym samym miejscu, na farmie Mr. Mouse'a położonej we wsi Perton pod Wolverhampton.

Główna edycja biegu odbywa się w styczniu i przyciąga nawet pięć tysięcy uczestników, dzięki czemu uznawany jest za najbardziej kultowy spośród wszystkich zawodów tego typu na świecie. O skali trudności, i o tym jak niebezpieczny jest ten bieg świadczy fakt, że przed startem każdy uczestnik podpisuje tzw. Death Warrant, w którym zrzeka się wszelkich roszczeń wobec organizatora nawet w wypadku śmierci na trasie.

Nie odstrasza to jednak śmiałków do zmierzenia się z tą ekstremalną trasą, a zmuszeni rosnącą popularnością biegu organizatorzy Tough Guy od niedawna przygotowują również jesienną edycję tych zawodów. Ekipa Runmageddonu postanowiła przetestować swoje możliwości oraz trasę biegu na dwóch spośród czterech dystansów – 10-kilometrowym oraz półmaratońskim.

W biegu na 10 km wystartował Marek Podgórski, a z dystansem 21 kilometrów zmagali się Jaro Bieniecki, Bartosz Galiński i Adrian Krupa oraz czwórka sympatyków Runmageddonu – Maksym Ziółkowski, Seweryn Szeląg, Michał Łabuszewski i Robert Kalandyk.

Ekipa Runmageddonu jechała do Wielkiej Brytanii przyglądać się organizacji tego najstarszego biegu z przeszkodami na świecie, ale zapowiadała też poważną walkę na trasie. Przez większość dystansu prowadził Jaro, po plecach deptał mu Bartek, robiący furorę wśród kibiców i zawodników dzięki strojowi Borata, a o trzecie miejsce walczył Adrian.

Na mecie półmaratonu pierwszy zameldował się jednak Bartek, który na dwa kilometry przed metą wyprzedził Jaro. Prezes Runmageddonu na mecie zameldował się minutę po zwycięzcy, a po upływie kolejnych dziesięciu Adrian – całe podium Tough Guy Halfmarathon dla Runmageddonu!

W startującym pół godziny później biegu na 10,5km pierwsze miejsce zajął Marek, który startował wyścigu na tym dystansie jako jedyny z Polaków. Prowadził od samego początku i nie dał sobie odebrać prowadzenia do samej mety.

- Ekipa Runmageddonu poza przygotowywaniem kolejnych edycji ekstremalnych biegów z przeszkodami, równie chętnie bierze udział w podobnych imprezach, nie tylko na terenie Polski. Tym razem, w ramach poszerzania horyzontów postanowiliśmy udać się na kultowy Tough Guy do Wielkiej Brytanii, aby podpatrzeć jak organizowany jest najstarszy i ponoć najtrudniejszy ekstremalny bieg na świecie. Oprócz rozwiązań organizacyjnych, w Anglii szukaliśmy również lokalizacji na zagraniczną edycję Runmageddonu. Jesteśmy szczęśliwi nie tylko z owocnych poszukiwań i zebranych tutaj doświadczeń, ale również z osiągniętego wyniku sportowego - powiedział Jaro Bieniecki, dyrektor Runmageddonu, niegdyś wyczynowy długodystansowiec.

- Zajmując całe podium w tym kultowym biegu pokazaliśmy, że nie tylko od strony organizacyjnej nie ma na nas mocnych. Mając taki zespół jestem pewien, że sukces Runmageddonu nie jest przypadkowy ani tymczasowy i spokojnie możemy myśleć o podboju nie tylko rodzimego rynku, ale również o ekspansji poza Polskę. Cieszymy się z naszej wyprawy do Wielkiej Brytanii, gdyż potwierdziliśmy nasze przekonanie, że pod względem organizacyjnym i sportowym Runmageddon w żadnym wypadku nie ustępuje najstarszemu ekstremalnemu biegowi na świecie
- dodał.

Organizatorem Tough Guy jest Billy Wilson, przez uczestników zwany Mr. Mouse - były członek Gwardii Królewskiej, który trenował żołnierzy armii brytyjskiej. W 1987 roku po raz pierwszy zaprosił śmiałków z całego świata, żeby zmierzyli się w 15-kilometrową trasą.

Bieg w błocie po kolana, rowy z lodowatą woda, zasieki pod którymi można się tylko czołgać, wysokie na kilka metrów platformy zbudowane z belek, drutu kolczastego i sznurów, pole z przewodami elektrycznymi, które przy każdym dotknięciu paraliżują mięśnie, to tylko niektóre z przygotowanych atrakcji czekających na śmiałków. Tough Guy zyskał miano najtrudniejszej trasy przełajowej na świecie, każdego roku średnio jedna trzecia z kilku tysięcy uczestników nie dociera do mety.

Czytaj więcej w Menstream.pl
Runmaggedon, czyli maraton z przeszkodami
Na zawodników czekają liny, zbiorniki wodne, trawersy, zasieki, przeszkody z gonitw końskich oraz pajęczyny linowe.
Polacy w ekstremalnym biegu przez pustynię
Andrzej Gondek, Marek Wikiera, Daniel Lewczuk i Marcin Żuk zamierzają udowodnić, że nawet jeśli nie lubi się biegać, można dołączyć do elitarnego grona ekstremalnych biegaczy.
Bieg na rocznicę bitwy o Monte Cassino
Wystarczy mieć certyfikat zdrowia, wpłacić 99 zł. i można zarejestrować się do startu w 10-kilometrowym biegu na Monte Cassino
Tagi:

bieg

maraton

runmageddon

tough guy

(PC)
2014-10-22
SKOMENTUJ

  
Podaj pierwszy znak kodu UXjrf
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.
Ekspert radzi

Maratończyk, Ironman, Norseman, trener sportów wytrzymałościowych, najprawdopodobniej jedyny w Polsce trener ultra maratończyków.      

Blog autora Zobacz porady
Sprawdź w WP.pl
  • Sport - najnowsze informacje ze świata sportu